Bez nazwy

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Chyba kazdy marzy zeby prowadzic blog idealny zeby ilosc srednia osob wchodzacych w ciagu dnia przekroczala 100 a komentarze siegaly liczbie bliskiej 40 ;] no nie przesadzajmy moze 10 :)
bynajmniej mnie by taka ilosc juz zadowolila . Przyznaję milo jest patrzec jak wyswietla sie 10 komentarzy ale przeciez nie to chyba jest nawazniejsze ? Bynajmniej dla mnie nie . Lubie pisac blogi poniewaz moge przekazac moje mysli innym , podzielic sie swoimi przemyslenami nie zawsze pozytywnymi , przeciez jest tyle spraw ktorym warto poswiecic chocby jedna notke :) a i rowniez te "mniej wazne " i mam tutaj na mysli takie rzeczy jak np . jak zwrocic na siebie uwage chlopaka (co mi sie nigdy nie udaje ;p ) ,dzien w szkole , kartkowki itp :)
Pamietam ze zawsze chcialam miec chlopaka takiego z prawdziwego zdarzenia zeby byl idealny i choc zaden z tych w ktorych sie kochalam z pewnoscia i to zupelnie bez sarkazmu nie byl ani troche idealny to mimo tego chcialam sie dla nich zmieniac . Zamiast czarnego koloru polubic bialy .Przestac ogladac swoje ulubione seriale , czytac ksiazki przy ktorych jak dotad znikalam w swoim swiecie i to tylko dlatego ze ON powiedzial ze to jest glupie .W koncu nic ze mnie nie zostalo stalam sie sztucza marionetka , kierowana przez jego mysli i odczucia .i wszystko by bylo o gdybym pewnego razu nie przestawala udawac i gdybym nie wybuchnela gniewem i nie pokazala swoje pradziwe ja . Dziewczyne nieidealna .
I od pewnego czasu jestem soba i choc oznacza to o polowe znajomych mniej i dziwne spojrzenia to jednak wole byc soba niz marnym cieniem jego idealu dziewczyny


Cos mojego ..

-Jak było ?
Bała się tego pytania od wczorajszego wieczoru szukała na nie odpowiedzi . Podsyconych euforia oczu patrzących na nią w oczekiwaniu ,ze uśmiechnie się . Zacznie płakać ze szczęścia albo cos w tym rodzaju . Chciała być sama jako tako ułożyć sobie w głowie co im powie . Co powie im wszystkim o czymś co miało przypominać miłość niczym z Titanica ,a okazało sie zatapialnym wrakiem uczuć niepewności zmieszanych z odrobina uczucia którego nie potrafiła nazwać .
Przejechała językiem po ustach . Zwilżyła suche wargi dodając sobie przy tym otuchy .
-Jak było ? - powtórzyła zachrypiały wzrokiem .
Ze wszystkich sil starała sie aby jej wzrok nie napotkał żadnego z znajomych jej spojrzeń . Jakimś cudem udało sie to jej . Zatrzymała wzrok na doniczce z przekwitniętym fikusem . "Swoje najlepsze lata ma juz za sobą " -pomyślała .
Wyczuwała ta cisze . Każdym drobnym gestem czy słowem przerywającym ta chwile , coraz bardziej zbliżała sie do chwili w której będzie musiala im odpowiedzieć .
A wtedy w jej głowie nastanie pustka . W jej głowię juz panowała pustka i to tak bezgraniczna ze bala sie jej , bala sie patrzeć czuć , dotykać , słyszeć aby nie poczuć jeszcze bardziej dotkliwie tego uczucia , tego "czegoś" jak to nazwala w myślach .
W jej umyśle pojawiło sie kilka teorii jakimi mogłaby by ich urzec . Postanowiła jednak ograniczyć sie do jednego zdania , choć dobrze wiedziała ze to nie będzie ich w stanie zadowolić .Będą chcieli więcej .Jak krwiożercę sepy .Nie dostrzegają faktu ze jej dusza nawet juz nie serce ale właśnie cos co podobno wyróżnia człowieka jest przedziurawiona przez jego dłonie . Słowa .I myśli które na jej szczęście nie ujrzały światła dziennego mimo tego ona dobrze wiedziała jak one by brzmiały .
-Świetne ! - włożyła w to resztki optymizmu jaki jej pozostał po wczorajszym popołudniu .Starała sie uśmiechnąć aby wyjść jak najbardziej wiarygodnie ."Grasz sama siebie "-pomyślała ."I to w najgorszym stylu . "
-Świetnie ? Tylko tyle ? Wiesz , liczyłam na kilkanaście złożonych zdań -przyjaciółka obdarzyła ja serdecznym uśmiechem .
-No .-zaczęła sie plątać .Poczuła ciepło które uderzało w jej twarz zupełnie tak jak wczoraj ze wszystkich sil starała sie wymazać ten obraz a ona kazała jej powiedzieć jak było . Czy by jej uwierzyła ?Wsparła ? Nie wyrzuciła ze przecież właśnie tego chciała .
Do cholery ! Nie powinna mieć wątpliwości nie wobec niej . Znała ja od zawsze . Zawsze była z nia .We dwie .Pocieszały sie milcząc , śmiejąc sie a nawet płacząc prawdziwa siostrzana więź . Wiec dlaczego teraz nie potrafiła jej pomoc . Wzbierały sie w niej coraz bardziej negatywne uczucia nad którymi nie potrafiła zapanować .
Z trudem usiadła na metalowym krześle ,gdzieś przez mgle usłyszała glos swojej przyjaciółki .
Nie odpowiedziała .
Poczuła bo raz niewiadomo który wstręt do samej siebie . Do swojego ciała ,gdy tylko dotarła do domu spaliła bluzkę i spodnie które wówczas miała na sobie . Chciała o tym zapomnieć . Tak jakby wczoraj nie było jakby nie istniały godziny które zniszczyły jej zycie . Miała ogromna chęć aby zedrzeć z siebie skore , wydłubać oczy .
Zamknąć myśli w osobnym pudle , nieprzepuszczającym powietrze .
Ciągle czuła jego oddech na swoim policzku , okropny odgłos sapiącego samca .
Nawet nie poczuła kiedy po policzkach zaczęły jej płynąc pierwsze łzy .
Znowu przed oczami miała te obrazy . Jego natarczywe ręce ,które wędrowały z każdą chwila coraz śmielej pod jej turkusowym swetrze .
-Przestań -wykrzyknęła .
Zerwała sie z ławki . Zbiegając po schodach o mało co nie skręciła sobie kostki .
Wciąż bardzo wyraźnie pamiętała te zdarzenie .
Nie mogła tego wytrzymać ,choć sie jej podobał nie potrafiła znieść tego uczucia ,ze tak bezpruderyjnie ja dotykał . Nie , nie zgwałcił jej . Wciąż sobie wyrzucała ze czymś go musiala sprowokować jakimś gestem dać mu zachętę do dalszych kroków . Zawsze była wobec mężczyzn nieufna ich dotyk sprawiał ze nieruchomiała . Stawała sie głazem . Zaledwie tylko dlatego ze dotknął ja chociażby w przelocie za rękę . Czuła ze naruszył jej własne ja . Uczucie nietykalności . Walczyła sama z sobą .Czy ja zrozumie ? Nie wyśmieje ? Nie powie ze jest przewrażliwiona ?
Zrozumie ze zrobił cos czego ona nie chciała ?
Zniszczył jej barierę ochronna przed niewyobrażalnym bólem i cierpieniem ?
Postanowiła zachować ta historie dla siebie .Przełknęła ślinę i powiedziała :
-A wiec ..było cudownie .Myślę ze tez mu sie podobam . I ze zawsze będziemy razem . Tak jak w Titanicu wiesz ?
I nie musiala mówić ze nie miała na myśli Rosę i Jacka .
Tagi: Poczatek :)
13.03.2010 o godz. 18:38
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 0 godzin 6 minut
  • Napisanych notek: 1
  • Komentował: 0 razy
  • Zebranych komentarzy: 0
  • Ostatni wpis: 13.03.10, 18:38
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 917 razy
  • Ilość avatarów: 0
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 1
  • Ostatnie logowanie: Brak
  • Ostatnio odwiedzili: